Skaldowie - W żółtych płomieniach liści

Tekst :

W żółtych płomieniach liści brzoza dopala się ślicznie
Grudzień ucieka za grudniem, styczeń mi stuka za styczniem
Wśród ptaków wielkie poruszenie, ci odlatują, ci zostają
Na łące stoją jak na scenie, czy też przeżyją, czy dotrwają

I ja żegnałam nieraz kogo i powracałam już nie taka
Choć na mej ręce lśniła srogo obrączka srebrna jak u ptaka
I ja żegnałam nieraz kogo, za chmurą, za górą, za drogą
I ja żegnałam nieraz kogo, i ja żegnałam nieraz

Gęsi już wszystkie po wyroku, nie doczekają się kolędy
Ucięte głowy ze łzą w oku zwiędną jak kwiaty, które zwiędły
Dziś jeszcze gęsi kroczą dumnie w ostatnim sennym kontredansie
Jak tłuste księżne, które dumnie witały przewrót, kiedy stał się

I ja witałam nieraz kogo, chociaż paliły wstydem skronie
I powierzałam Panu Bogu to, co w pamięci jeszcze płonie
I ja witałam nieraz kogo, za chmurą, za górą, za drogą
I ja witałam nieraz kogo i ja witałam nieraz

Ognisko palą na polanie, w nim liszka przez pomyłkę gore
A razem z liszką, drogi Panie, me serce biedne, ciężko chore
Lecz nie rozczulaj się nad sercem, na cóż mi kwiaty, pomarańcze
Ja jeszcze z wiosną się rozkręcę, ja jeszcze z wiosną się roztańczę

I ja żegnałam nieraz kogo i powracałam już nie taka
Choć na mej ręce lśniła srogo obrączka srebrna jak u ptaka
I ja żegnałam nieraz kogo, za chmurą, za górą, za drogą
I ja żegnałam nieraz kogo, i ja żegnałam nieraz

Inne utwory

  • Z kopyta kulig rwie
  • Stworzenia świata część druga
  • Okrutna ochota
  • Na wszystkich dworcach świata
  • Nasza miłość jak wiatr halny
  • Pójdę do nieba
  • Nie widzę Ciebie w swych marzeniach
  • Zgadzam się na ten świat
  • Gdzie mam Ciebie szukać
  • Miłość przez wieki się nie zmienia
  • Wieczór na dworcu w Kansas City
  • Jak znikający punkt
  • Piosenka o Zielińskiej
  • Jeszcze kocham
  • Czarodzieje
  • Sady w obłokach
  • Wszystko mi mówi, że mnie ktoś pokochał
  • Śpiewam bo muszę
  • Losowe utwory

    Jak znikający punkt

    Świat jeszcze był w obłokach liści,
    w obłokach liści, w obłokach mgły,
    jak światło dnia powracające,
    jak znikający byłaś punkt.

    I tylko w ogniu stały kwiaty,
    z kwiatami słońce niosłaś tu,
    jak światło dnia powracające,
    jak znikający byłaś punkt.

    Świat jeszcze był w obłokach liści,
    w obłokach...

    Kami uta

    mitsumete ireba iru
    hodo
    anata shinken na me wo shite
    OPERA wo utaidasu you
    ni
    kami no namae wo yobihajimeteta

    chie wo tsuke
    hajimetekita
    hakuchi na mushinronsha wa
    nanika ni
    toritsukareteiru
    ikareta scientist

    tokiori
    sakebidasu kedo
    anata wa shoukan sarezu
    bukimi na usuemi
    ukabe
    furachina koudou ni daru

    cry.Jesus
    christ

    kamigami no moto
    shimojimo no moto
    ...

    Czorsztyn 90

    Kiedy drzewa padają a piorun już zszedł
    A z gałęzi żywica wycieka jak krew
    Kiedy światła błyskają jak noże w oddali
    Moje myśli stają się sznurem żrących korali
    Moje myśli mogą budzić i radość i gniew
    Moje myśli są takie jak miłość i jak śmierć
    Kiedy światła błyskają jak noże...

    Jesteś ale Cię nie ma

    W odchłani nocy twój oddech jak tlen
    Na krawędzi dnia tęcza drogą poranka
    Każdy gest twój, mój, szyfr naszych serc
    Zabijam lęk i nie boję sie już

    Jesteś ale cię nie ma
    Jesteś kiedy nie trzeba
    Jesteś wychodzisz z cienia, nasze życie to teatr

    Madtropolis

    There was once a city that one called the future here on earth
    The elite human beings, assembled and played god in their town
    Weaknesses and virtues got connected, for their stupid aim
    Only their holy victory and the elite was on their glorious minds

    In this world of technology, machines dictate the flow...